Śmieszą mnie ludzie wykrzykujący:
"Polska dla Polaków!"
i nieraz dodający pod adresem innych: "wypier.....!"
"Niemcy i Ukraińcy, Ormianie, Romowie, Czesi teżTatarzy, Litwini i Rusini - Polska wszak niemała jest!Słowacy, Wietnamczycy, Łemkowie, Murzyni, Karaimowie,Żydzi i Polacy - się nie spierajcie, śpiewajcie! (...)Wszystko się poukłada, każdemu starczy bySyty był d ni i nocy, nocy syty był i dni.Ziemia to wielka jabłoń, zrodzi, co tylko chcesz,Wszystkim wystarczy miejsca - o co tutaj kłócić się?"
Jesteśmy Polakami i mamy na pewno prawo do swej ziemi,, do swego kraju. Jesteśmy Polakami i tu w Polsce jesteśmy u siebie - i z całą pewnością mamy pełne prawo tu być, i większe mamy to prawo, niż inni. I mamy prawo tu gospodarować i rządzić. Ale czy wyłączne? Wątpię. Myślę, że ziemia jest dana w sumie ogółowi ludzi - a to my ludzie ją podzieliliśmy między siebie.
Jeśli ja, jako Polak, słyszę "Polska dla Polaków", to ja w takiej Polsce, jaką zawarto w tym haśle, nie czuję się dobrze i chyba... nie chcę w niej być! Bo nie chcę, by ktokolwiek był w tej mojej Polsce traktowany wrogo - chyba, że sam jest tym wrogiem wobec nas - gorzej, z pogardą... Jeśli polskość ma polegać na tym, że inni mają się stąd wynosić, to... ja bym się wyniósł stąd także. Bo za bardzo kocham ludzi - tych "innych" także, i na równi ze "swoimi".
Kocham Polskę i Polaków, ale... nie mam w najmniejszym stopniu poczucia wyższości narodowej, etnicznej, rasowej - nie uważam, byśmy byli lepsi od innych. A taka właśnie "narodowa duma" - czy raczej pycha i agresja - zawiera się w tym "Polska dla Polaków"! Kocham także Żydów - i cenię ich wielowiekową obecność i tradycję tu w Polsce. Kocham Cyganów / Romów - bo są niezwykle barwni, pięknie śpiewają i tańczą. Kocham Ukraińców - gdy w 2009 roku byłem na Ukrainie, poznałem ludzi, to... aż nie chciało mi się wracać do domu. Kocham Murzynów (nie uważam tego określenia za obraźliwe, chociaż niektórzy na siłę próbują dowieść, że takim jest!) / Afrykańczyków - i mam pośród nich przyjaciół tu w Polsce (w Poznaniu działają nawet co najmniej dwa Kościoły "afrykańskie"!). Kocham... Można by mnożyć i mnożyć kogo i za co!
Z jednej strony ciągną mnie własne słowiańskie korzenie - czasem marzę o bardzo słowiańskiej Polsce. Z drugiej zaś ta moja Polska jest bardzo "pojemna" i nigdy nikomu nie chcę odmawiać prawa do bycia tutaj, do życia tutaj. Ktoś kiedyś powiedział: "Kłócić się o ziemię, to jakby dwie pchły kłóciły się o to, do której należy pies, na którym się znajdują." No... taka prawda! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz